Posts Tagged ‘kobieta’

jak sie skutecznie umówić

środa, grudzień 24th, 2008

Osoba zaproszona na randkę oczekuje, że czas ten spędzi w miłym otoczeniu, na przyjemnej, lekkiej pogawędce. Randka nie może zmienić się w konferencję…Bezustanne mówienie odstrasza słuchacza. Nie dając rozmówcy dojść do słowa, niczego nie można się o nim dowiedzieć, również tego, czy cieszy się ze spotkania…Niesłuchanie interlokutora także może doprowadzić do nieprzyjemnej sytuacji, wtedy wówczas, gdy prosi o wyrażenie sądu na przedstawiony przed chwilą temat. Żenującą jest prośba o powtórzenie niesłyszanych słów, gdyż stanowi ona dowód na brak zainteresowania kwestią podjętą przez towarzysza.

Większość kobiet i mężczyzn rozpoczynających spotkania towarzyskie z płcią przeciwną po dłuższej przerwie, popełnia gafy, które mogą zaprzepaścić szanse na dłuższą znajomość. Często przydaża się, że z powodu zdenerwowania, bądź rozkojarzenia starsi "randkowicze" dopuszczają się nietaktownych zachowań, których stanowczo należy unikać, jeśli chce się wywrzeć dobre wrażenie. Poniżej przedstawionych jest 12 najczęstszych błędów oraz rady jak ich unikać. mężczyzn

Bycie totalnym pesymistą. Niektórzy ludzie wciąż narzekają- na rodzinę, władze, pogodę, wszelkie rzeczywiste i możliwe zło świata. Takie osoby są nielubiane, unika się spotkań z nimi, nikt nie ma ochoty bezustannie wysłuchiwać negatywnych opinii na dowolny temat i kasandrycznych przepowiedni.
Dyskryminowanie płci przeciwnej. Wypowiadanie stereotypowych sloganów postponujących którąś z płci wywołuje antypatię i złość u obrażanej w ten sposób osoby. Takie uwagi są bowiem bezpodstawne i krzywdzące.

Spóźnianie się jest bardzo źle widziane. Każdy chciałby, aby jego czas był szanowany, nie można dezorganizować czyichś planów. Niepunktualne stawianie się na umówione spotkanie odbierane jest jako przejaw lekceważenia.
Nie należy być zbyt poważnym. Chcąc wypaść jak najlepiej, zapomina się często o żartach, uśmiechu, rozluźnieniu napiętej na początku spotkania atmosfery.

Obwinianie innych - szefów za zwolnienie z pracy, ex- małżonków za rozwód, rodziców za złe wychowanie, etc. zniechęci nawet najbardziej cierpliwego słuchacza. Wkrótce można obwiniać nowopoznaną osobę za niechęć powtórnego spotkania…
Kolejny błąd, to udawanie, że jest się inną osobą, niż w rzeczywistości. Takie zachowanie rzadko popłaca, zazwyczaj wypada się sztucznie, a próby utrzymywania nieprawdziwego wizerunku doprowadzić mogą do wielu zawstydzających sytuacji.

Randka ma duże szanse być udaną, nawet jeśli nie wszystko pójdzie tak, jak zostało zaplanowane. Uśmiech lub subtelny dowcip rozluźnią atmosferę, a świadomość nietaktownych zachowań pozwoli na ich uniknięcie. Najważniejsze jednak, by być sobą i po prostu miło spędzić czas.

Źródło:
oprac.: Joanna Papiernik

Nowe forum ogólnotematyczne

wtorek, listopad 25th, 2008

Oto co na forum pisze pawcio.be:
Też miewam coś takiego, szczególnie jeśli w nocy często się wybudzam ze snu i ponownie próbuję usnąć. Ale nie kończy się to na trzęsieniu się i unoszeniu.
Kiedyś na tym się kończyło ale teraz idzie to odrobinę dalej. Oddalam się od swojego ciała i ‘ląduje’ w bardzo dziwnych wymiarach realu. Ale zawsze delikatnie czuję swoje ciało, jak śpi w moim łóżku. W tych dziwnych krajnach są nieraz ludzie o bardzo nietypowym wyglądzie (szczególnie ich twarze które dynamicznie zmieniają się w zależności od sytuacji).
Odkryłem także, że np. picie nawet 1 piwa przed snem wyklucza możliwość podrózy astralnej w nocy. Nie wiem tylko dlaczego tak jest. Najlepiej ‘podróżuje’ się rano.

Na nowym ale już popularnym forum www.posts.com.pl jest naprawdę co czytać. Przedstawiam kilka przykładów wątków wyciętych z różnych kategorii.
Oto co na forum pisze danilo0788:
Kiedyś miałem tak co jakiś czas, że tuż po zasnięciu czułem że całe moje ciało zaczynało jakby drgać. Potem jakby mną trzęsło (nie nie miewam kaca ani nie spożywam alkoholu) i zaczynało mnie coś ciągnąć do góry. Ale z powodu strachu tego co miałoby się stać starałem się szybko instynktownie "poczuć moje ciało" i obudzić się. Czy to mogło mieć jakieś powiązanie z podróżą astralną o której czytałem ale nie brałęm nigdy tego na serio a teraz jak czytam znów na ten temat to coraz bardziej mi się kojarzy z tym co mi się kiedyś przytrafiało

Oto inny ciekawy cytat z forum:
Zwierzęta na hodowlach są trzymane w zamknięciu, w środowisku dla nich nie przyjaznym i sztucznym. Są karmione ekonomiczną karmą i szprytzowane antybiotykami, innymi lekami i ogromną ilością sterydów by były "zdrowe" i szybko rosły. Już sam fakt, że zwierze jest trzymane w zamkniętych przegrodach, jest wielką męką. Organizm zwierzaka neustannie wpuszcza do obiegu hormony stresu. Zapodawanie zwierzakom antybiotyków przyczynia się do rozwoju i ciągłych mutacji najprzeróźniejszych drobnoustrojów. Stąd np. nowa odmiana gróźlicy. Na dodatek, antybiotyki, sterydy i krew pełna hormonów związanych ze stresem zwierzaka kończy na talerzach tych, którzy jedzą mięso. A to tylko początek, bo sam fakt jedzenia mięsa, przyczynia się do rozwoju u człowieka wielu schorzeń. Mięso powoduje podniesienie się stężenia niedobrego cholesterolu w surowicy, a co za tym idzie choroby serca i układu krążeniowego - czyli np. miażdzycza, nadciśnienie. Pomyslcie także o skutkach ciągłego spożywania sterydów, hormonów stresu i antybiotyków, które lądują na talerzach razem z mięchem!
Niektórzy pomyślą sobie, że białko jest niezbędne. Jasne, że tak. trzeba je uzupełniać produktami takimi jak soja, tofu, rośliny strączkowe, ewentualnie sery żółte (polecam parmezan), jajka - to zależy od tego co chcemy jeść. A żelazo? Jest między innymi w burakach, w sałacie, szpinaku…. i wielu innych pokarmach roślinnych.
Nie spożywam mięsa od około 17 lat i bardzo się cieszę z mojej decyzji. Uwaga, wegetarianizm wymaga ogromnego wysiłku początkowego!
Pomyślcie sobie tylko, jak bardzo te wszystkie zwierzaki cierpią! A jest to zupełnie niepotrzebne cierpienie.

Na forum aż się roi od Wilkołaków:
Okoliczności i przyczyny które prowadzą do wilkołactwa i transformacji w wilka są rozmaite. Księżyć może być jej mocnym katalizatorem ponieważ duch wilka jest wtedy bardzo aktywny lub, mówiąć bardziej naukowo, biorytm wilka wzkazuje na to, że jest on szczególnie aktywny podczas pełni. Znane jest ludowe przekonanie, że spanie na wiejskich łąkach, podczas pełni księżyca, może spowodować nawracającą formę licantropii a takżę prawdziwe wilkołactwo. W mitologii greckiej obok przekonania, że wielki smutek i samotność potrafią zamienić człowieka w wilka, wilkołactwo było uważane za boską karę za zjedzenie lub chęć zjedzenia przez człowieka ludzkiego mięsa, lub za inne duże grzechy. Także spożycie wilczego mózgu lub nawet wilczego mięsa, może w niektórych przypadkach być przyczyną wilkołactwa. Według innych opinii, wystarczy napic się wody ze żródła (lub miski) z którego pił ją niedawno wilk. W średniowiecznych tekstach związanych z czarną magią, znajdujemy magiczne zaklęcia i rytuały jako powód wilkołactwa. Oczywiście przykrycie się skórą z wilka, lub założenie paska z wilczej (niektórzy twierdzą, że ludzkiej) skóry, może również zwiększyć prawdopodobieństwo przemiany.

Błędy popełniane na randkach

poniedziałek, listopad 3rd, 2008

Spóźnianie się jest bardzo źle widziane. Każdy chciałby, aby jego czas był szanowany, nie można dezorganizować czyichś planów. Niepunktualne stawianie się na umówione spotkanie odbierane jest jako przejaw lekceważenia.
Nie należy być zbyt poważnym. Chcąc wypaść jak najlepiej, zapomina się często o żartach, uśmiechu, rozluźnieniu napiętej na początku spotkania atmosfery.

Obwinianie innych - szefów za zwolnienie z pracy, ex- małżonków za rozwód, rodziców za złe wychowanie, etc. zniechęci nawet najbardziej cierpliwego słuchacza. Wkrótce można obwiniać nowopoznaną osobę za niechęć powtórnego spotkania…
Kolejny błąd, to udawanie, że jest się inną osobą, niż w rzeczywistości. Takie zachowanie rzadko popłaca, zazwyczaj wypada się sztucznie, a próby utrzymywania nieprawdziwego wizerunku doprowadzić mogą do wielu zawstydzających sytuacji.

Większość kobiet i mężczyzn rozpoczynających spotkania towarzyskie z płcią przeciwną po dłuższej przerwie, popełnia gafy, które mogą zaprzepaścić szanse na dłuższą znajomość. Często zdarza się, że z powodu zdenerwowania, bądź rozkojarzenia starsi "randkowicze" dopuszczają się nietaktownych zachowań, których stanowczo należy unikać, jeśli chce się wywrzeć dobre wrażenie. Poniżej przedstawionych jest 12 najczęstszych błędów oraz rady jak ich unikać. mężczyzn

Bycie totalnym pesymistą. Niektórzy ludzie wciąż narzekają- na rodzinę, władze, pogodę, wszelkie rzeczywiste i możliwe zło świata. Takie osoby są nielubiane, unika się spotkań z nimi, nikt nie ma ochoty bezustannie wysłuchiwać negatywnych opinii na dowolny temat i kasandrycznych przepowiedni.
Dyskryminowanie płci przeciwnej. mówienie stereotypowych sloganów postponujących którąś z płci wywołuje antypatię i złość u obrażanej w ten sposób osoby. Takie uwagi są bowiem bezpodstawne i krzywdzące.

Osoba zaproszona na randkę oczekuje, że czas ten spędzi w miłym otoczeniu, na przyjemnej, lekkiej pogawędce. Randka nie może zmienić się w konferencję…Bezustanne mówienie odstrasza słuchacza. Nie dając rozmówcy dojść do słowa, niczego nie można się o nim dowiedzieć, również tego, czy cieszy się ze spotkania…Niesłuchanie interlokutora także może doprowadzić do nieprzyjemnej sytuacji, wtedy wówczas, gdy prosi o wyrażenie sądu na przedstawiony przed chwilą temat. Żenującą jest prośba o powtórzenie niesłyszanych słów, gdyż stanowi ona dowód na brak zainteresowania kwestią podjętą przez towarzysza.

Randka ma duże szanse być udaną, nawet jeśli nie wszystko pójdzie tak, jak zostało zaplanowane. Uśmiech lub subtelny dowcip rozluźnią atmosferę, a świadomość nietaktownych zachowań pozwoli na ich uniknięcie. Najważniejsze jednak, by być sobą i po prostu miło spędzić czas.

Źródło:
oprac.: Joanna Papiernik

WIELA MIŁOŚĆ CZY WIELKA WPADKA?

poniedziałek, czerwiec 16th, 2008

Miłość nie mija lecz wiecznie trwa a zdrada ją niszczy od wielu już lat uroda przeminie uczucie wciąż trwa to prawda tak stara głoszona przez świat :)

Miłość przychodzi do nas z zaskoczenia, nie pytając się o czas, miejsce czy też wybór kandydata. Przysłowiowa strzała amora trafia w nas w momencie, kiedy my wogóle się tego nie spodziewamy.
Jednak pewne sytuacje życiowe przyczyniają się do czasu i kierunku owej strzały.

Okazuje się, że nasz nieświadomy wybór pada najczęściej na osobę, która przebywa większość czasu w tym samym miejscu co my. Jest to przede wszystkim miejsce naszej pracy. Pewnie niektórzy zadają sobie pytanie dlaczego tak się dzieje. Otóż, w miejscu pracy spędzamy wiele godzin, to tutaj przeżywamy swoje smutki i radości, którymi mamy ochotę podzielić się z kimś kto znajduje się koło nas.

Do tego dochodzą służbowe spotkania, wyjazdy. W dość hermetycznym towarzystwie spędzamy większość naszego dnia, można nawet pokusić się o stwierdzenie: większości naszego życia. Ponadto miejsce pracy jest miejscem, w którym zawsze staramy się dobrze wyglądać. Tyczy się to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Nie świadczy to, o tym, że chcemy się podobać. Najlepszym określeniem tego zachowania jest słynne powiedzenie : Jak cię widzą, tak cię piszą”. Nasz ubiór i sposób bycia jest naszą wizytówką. A przecież każdemu zależy na tym, aby został dobrze odebrany przez otoczenie.

Ta jedna osoba
Natomiast owa wizytówka może wpłynąć na sytuację, w której ktoś zwróci na nas uwagę, bądź my nie będziemy mogli przejść obojętnie obok współpracownika naszej firmy. Co wtedy ?
Wśród ludzi krąży błędne przekonanie, że romans w pracy nie ma szans na przetrwanie i może przynieść tylko negatywne konsekwencje. Nic bardziej mylnego. Nie można nigdy skreślać budzącego się uczucia tylko dlatego, że narodziło się ono w miejscu pracy. Każda znajomość ma szansę na rozwinięcie pod warunkiem, iż nie będziemy łączyć spraw zawodowych z prywatnymi.

Energia w działaniu
Miłość czy też zauroczenie działa na człowieka jak swoista siła napędowa. Sprawia, że każde wyzwanie, które stoi na jego drodze wykonuje szybciej i z mniejszym oporem niż dotychczas. To z kolei może doskonale sprawdzić się właśnie w miejscu pracy. Będziemy promieniować szczęście, pomysłami i chęcią działania. Takie zachowanie zaraża. Dlatego oprócz naszej pracy, pomożemy zmobilizować innych pracowników. A nasz szef na pewno to doceni.

Miejsce pracy to nie kącik dla zakochanych
Nie dopuść do sytuacji, w której oprócz na wpatrywaniu się w swoją biurową sympatię, nie będziesz się mógł na niczym skupić. Zalotne spojrzenia i uśmiechy, wykorzystywanie każdego nadarzającego się pretekstu, aby zbliżyć się chociażby na chwilę do siebie może w pewnym momencie denerwować resztę pracowników, w końcu firma to miejsce pracy, a nie kącik romansów. Chyba nie chcesz stać się obiektem plotek w firmie.

Ponadto twój szef też szybko zorientuje się, że twoja wydajność pracy zdecydowanie się obniżyła, co w najgorszym wypadku może doprowadzić do rozwiązania twojej umowy. Twoje pensja to wynagrodzenie za pracę, a nie wzdychanie i flirtowanie.